piątek, 24 kwietnia 2015

04. "Jutro, kiedy zaczęła się wojna"- John Marsden

Tytuł: "Jutro, kiedy zaczęła się wojna"
Seria: "Jutro" (tom 1)
Autor: John Marsden
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania:  4 kwietnia 2011 (data I wyd. rok 1993)
Liczba stron: 272
Opis książki:
Nie mam już żadnych zasad.
Mam na imię Ellie. Kilka dni temu wybraliśmy się w siedem osób na wyprawę do samego Piekła. Tak nazywa się niedostępne miejsce w górach. Wycieczka była próbą naszej przyjaźni. Niektórych z nas połączyło nawet coś więcej. Szczęśliwi wróciliśmy do domu.  Ale to był powrót do piekła. Znaleźliśmy martwe zwierzęta, a nasi rodzice i wszyscy mieszkańcy miasta zniknęli. Okazało się, że naszego świata już nie ma. Że nie ma już żadnych zasad. A jutro musimy stworzyć własne.

    ------------------------------------

    Książka jest pisana z perspektywy Ellie. Została ona wybrana spośród reszty grupy do spisania wszystkiego, co im się przydarzyło przez ostatnie kilkanaście dni. Chcą, żeby ich zapamiętano i żeby inni wiedzieli czego dokonali. Ellie wie, że dobrze pisze, ale uświadamia sobie jeden problem. A mianowicie boi się swoich emocji, uczuć podczas pisania. 
    Akcja toczy się na terenie Australii nieopodal miasteczka Wirrawee. Siedmiu przyjaciół( Ellie ,Lee, Homer, Kevin, Fi, Robyn i Corrie) wybiera się na do Piekła, jest to polana w środku dziczy idealne miejsce na biwakowanie :)) Swoją nazwę prawdopodobnie wzięło stąd, że uciekł tam i zamieszkał pewien morderca. Są trochę przerażeni, ale co może się im stać, jak jest ich tak dużo. Nie mają pojęcia jak się do Piekła dostać, a Ellie nie zna nikogo kto zapuściłby się w to miejsce. Po dotarciu Piekło okazuje się pięknym miejscem.

"Zastanawiam się, skąd wzięła się ta nazwa. Urwiska, skały i ta cała roślinność rzeczywiście wygląda dziko. Ale dzikość nie oznacza piekła.[..] Jedyne, co się kojarzyło tutaj z piekłem, to ta nazwa nadana przez ludzi. Ludzie nadają miejscom nazwy, żeby nikt nie mógł ich widzieć takimi, jakie są naprawdę."

    Po dotarciu do domów, okazało  się, że nikogo nie ma. Nawet zwierzęta były martwe. Nie mogli dopuścić do myśli, że wybuchła wojna. Gdy już to sobie uzmysłowili, nastała chwila załamania. Jednak bardzo szybko pozbierali się z szoku i zaczęli myśleć, co by zrobić. Podzielili się na grupy aby zbadać miasto, zdawali sobie sprawę, że niektórzy mogą już nigdy nie wrócić. Okazało się, że Lee został postrzelony i przebywa nadal w centrum miasta. Więc reszta postanowiła przeprowadzić następną akcję. Gdy czytałam jak oni ją realizują, to normalnie miałam ochotę walnąć głową o ścianę. No bo jak przejechać przez centrum miasta, gdzie na każdym kroku czai się żołnierz, buldożerem(a Lee przewieźli łyżce z przodu buldożera)?? Tak właśnie postąpili nasi bohaterowie. 

"Największe ryzyko to nie podejmować żadnego ryzyka. Albo podejmować zbyt duże ryzyko. Musimy wypośrodkować."


    Nie będę pisać co dzieje się dalej, ani opisywać wszystkich bohaterów, sami się dowiedzcie czytając. Przejdę do głównej bohaterki ponieważ z nią zżyłam się najbardziej. Ellie ma ok.17-18 lat, przynajmniej mi się tak wydaje, z tego co pamiętam nie było podanego dokładnego wieku. Mieszka na wsi, z czego wynika zamiłowanie do zwierząt oraz do pracy na farmie. Jej najlepszą przyjaciółka jest Corrie, znają się od małego,a  Homer jest dla niej jak brat. Reszty nie zna aż tak bardzo dobrze, jednak aby pojechać do Piekła ojciec każe jej, aby grupa składała się z co najmniej siedmiu osób. Podczas czytania Ellie wyjawia nam swoje miłosne sekrety w stosunku do Lee i Homera, do którego jeszcze kiedyś nie czuła niczego poza przyjaźnią. 

"Nie zamierzałam zostać lokalną zdzirą i kręcenie z dwoma facetami naraz nie wydawało mi się najlepszym pomysłem"

"Chciałabym, żebyśmy godzinami wydawali zwierzęce odgłosy, takie jak stękanie, jęki i "mocniej, mocniej" albo "dotknij mnie tam jeszcze raz"." 
~to jest mój ulubiony fragment nie mogę się przestać śmiać jak go czytam :))


    Książka jest napisana łatwym, fajnym językiem. Nie nudziłam się ponieważ bohaterowie co raz to wpadają na nowe pomysły. Niekiedy tak absurdalne jak ten z buldożerem, ale przynajmniej można się pośmiać. Pomysł na książkę również ciekawy, nie słyszałam jeszcze o książce tego typu. Emocje bohaterki są bardzo realne, jak ktoś mnie wkurzał w książce, ją też,  gdy czuła się smutna, radosna itp. Książkę oceniam pozytywnie choć nie jest to arcydzieło. Jest ona skierowana do młodzieży szczególnie, polecam początkującym czytelnikom, jest to bardzo przyjemna książka. Teraz czekają na półce inne książki, ale przy następnej okazji kupię 2. tom z tej serii.

Moja ocena: 7/10


10 komentarzy:

  1. Zakochałam się w tej serii będąc w gimnazjum. Przestałam ją czytać gdzieś przy 5 tomy, gdy uznałam ją za zbyt przeciąganą. Może wrócę, bo stoi na półce i patrzy na mnie ładnie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam podobną sytuację czytając serię "Gone" po 4 tomie przestałam bo już się dłużyło :/

      Usuń
  2. Mnie ta książka również się podobała. Coś innego. W ten sposób można chyba najlepiej ją opisać :)

    LimoBooks :)
    Photonette ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm... Byłam w trakcie oglądania filmu gdy ktoś w komentarzach wspomniał o książce. Więc wyłączyłam i wzięłam się za książkę. Teraz już spokojnie mogę pooglądać ekranizację :))

      Usuń
  3. Światna recenzja! ♥ Niedługo sięgam po książkę, bo brzmi ciekawie :)
    isabellin5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam 1 część i bardzo mi się podobało,ale niestety w połowie 2 utknęłam i na razie nie chce do niego wracać
    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z tą serią, choć mam nadzieję szybko to nadrobić, bo jestem jej bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę się waham czy sięgnąć po tę serię, ale właściwie... może sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, naprawdę mnie zainteresowałaś! Nie słyszałam o tej książce ale po przeczytaniu Twojej recenzji jestem pewna, że musze ją przeczytać i to jak najszybciej :)

    http://ksiazkoweimperium-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że książka jest lekka i fajna - przynajmniej nie będę żałować, że na mojej półce czekają jej trzy tomy :D

    OdpowiedzUsuń

-Zależy mi na szczerych opiniach
-Jeżeli podoba Ci się mój blog zapraszam do obserwacji